| ¯a³oba narodowa |
|
|
|
| 24.01.2008. | |
|
Nikt nie ocala³ z rozbitego samolotu, który w ¶rodê spad³ ko³o lotniska w Miros³awcu. Na pok³adzie by³o dwadzie¶cia osób. ¦wiadkowie mówi± o koszmarze. - Wiele w ¿yciu ju¿ widzia³em. Ale to co zobaczyli¶my trudno opisaæ s³owami. Morze pogniecionego aluminium z czego¶, co przed chwil± by³o potê¿nym samolotem - mówi³ Henryk Basta z ochotniczej stra¿y po¿arnej w Miros³awcu. To jego brygada jako pierwsza jednostka cywilna przyjecha³a na miejsce tragedii. - Nie by³o nawet wiadomo, gdzie ten samolot siê zaczyna a gdzie koñczy - dodaje Dariusz Kiciñski, stra¿ak z OSP Miros³awiec. Jedynym ca³ym elementem by³ sterownik samolotu. Reszta czê¶ci by³a rozrzucona w promieniu kilkudziesiêciu metrów. Bêdzie ¿a³oba Wczoraj prezydent Lech Kaczyñski og³osi³ ¿a³obê narodow±. Potrwa do niedzieli. W czwartek w Szczecinie i wiêkszo¶ci miast regionu do po³owy opuszczono flagi na masztach. Tak by³o m.in. w Miros³awcu i s±siednim Kaliszu Pomorskim. Flagi opuszczono te¿ w 12 bazie lotniczej w Miros³awcu. To na pasie startowym tej jednostki mia³ wyl±dowaæ CASA C-295. Na pok³adzie by³o dwudziestu ¿o³nierzy. Czterech cz³onków za³ogi i szesnastu oficerów. Wracali z konferencji po¶wiêconej bezpieczeñstwu w lotnictwie. Do szczê¶liwego l±dowania zabrak³o 800 metrów. Spad³ jak kamieñ Nasi reporterzy przyjechali na miejsce godzinê po tragedii. By³a godzina 19.07, gdy samolot przygotowywa³ siê do l±dowania. By³ na wysoko¶ci 100-120 metrów nad ziemi±. Na monitorach kontroli lotów nic nie wskazywa³o, ¿e za chwilê dojdzie do katastrofy. - Nikt z cz³onków za³ogi nie zg³osi³ nam, ¿e jest jaki¶ problem z samolotem - t³umaczy - mjr Bogdan Zió³kowski z 12 bazy lotniczej w Miros³awcu. Wed³ug wstêpnych ustaleñ samolot spad³ i uderzy³ w konary drzew. Dosz³o do wybuchu. - Widzia³em ten ogieñ z okna mojego mojego mieszkania. My¶la³em, ¿e jaka¶ fabryka wybuch³a - opowiada³ mieszkaniec Miros³awca. Przyczyny tragedii bada specjalna komisja. Wyniki poznamy za kilka miesiêcy. Do czasu zamkniêcia tego wydania "G³osu" nie znaleziono czarnej skrzynki. To urz±dzenie pozwalaj±ce na ustalenie przebiegu lotu. Nie zd±¿y³ siê przywitaæ W¶ród ofiar jest p³k pilot Jerzy Pi³at. To on dowodzi³ 12 baz± lotnicz± w Miros³awcu. Podw³adni nazywali go szefem-d¿entelmenem. Czekali na niego na lotnisku. - Wspania³y cz³owiek i dowódca. Niezwykle utalentowany - mówi o nim ze ³zami w oczach mjr Zió³kowski. 46-letni Pi³at ca³e ¿ycie zwi±za³ z lotnictwem. Urodzi³ siê w ¦widniku. Liceum lotnicze i wy¿sz± szko³ê lotnictwa skoñczy³ w Dêblinie. Osieroci³ dwie córki. Samolot którym lecia³ mia³ l±dowaæ w Miros³awcu tylko na chwilê. Pi³at mia³ wysi±¶æ z kilkoma oficerami z 12 bazy. Dalszym punktem podró¿y CASY by³ ¦widwin. Tam mieli wysi±¶æ pozostali oficerowie. gs24; Mariusz Parkitny Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, w³±cz obs³ugê JavaScript w przegl±darce, by go zobaczyæ ¼ród³o: pomorska.pl, 24 stycznia 2008 |
| « poprzedni artyku³ | nastêpny artyku³ » |
|---|
| Kategoria | Ilo¶æ |
| Wszystkich: | (0) |
| Energia drzew murti 07-07-10 |
| Odp.:Zaproszenie. jarek13 16-02-10 |
| Ferie - smutne statystyki jarrybegood 19-01-10 |
| Ferie - smutne statystyki jarrybegood 19-01-10 |
| Odp.:Sikorski popiera Dombrowicza w Eur... murti 17-01-10 |